
FILIPPO SORCINELLI Io Non Ho Mani Che Mi Accarezzino Il Volto Extrait
„Nie mam rąk, które pieściłyby moją twarz” – to nazwa, która jest wierszem i wyrokiem jednocześnie. Filippo Sorcinelli stworzył zapach inspirowany słynnym cyklem zdjęć Mario Giacomellego, przedstawiającym młodych seminarzystów bawiących się na śniegu. To perfumy o kontraście: czarne sutanny na białym puchu, beztroska młodość zderzona z ciężarem celibatu. To woń samotności wybranej świadomie, pachnąca surowością seminarium i ludzkim ciepłem, które musi zostać stłumione.
Charakter: Kontemplacyjny, dymno-tytoniowy, gorzki
Dla kogo: Dla estetów i fotografów, którzy rozumieją piękno czarno-białych kadrów. Dla osób szukających w perfumach głębokiego smutku i powagi. To zapach dla kogoś, kto potrafi nosić na sobie ciężar milczenia i historii.
To kompozycja, która „nie głaszcze”. Jest szorstka, męska i przejmująca. Sorcinelli zamknął we flakonie zapach starego kościoła, znoszonej skórzanej torby na modlitewnik i dymu, który wsiąkł w ubranie.
Otwarcie jest gorzkie i ziołowe – piołun (symbol biblijnej goryczy) miesza się z ostrym goździkiem, przypominając chłodne, zimowe powietrze na dziedzińcu seminarium. W sercu zapach staje się cięższy: skóra i tytoń tworzą gęstą, męską aurę, a kadzidło dodaje jej sakralnego wymiaru. Gdzieś w tle tli się róża – symbol duchowej miłości, ale tutaj jest ona sucha, niemal zasuszona między stronami brewiarza. Baza to paczula i słona szara ambra, które utrwalają ten obraz, zostawiając na skórze ślad nostalgii i surowego piękna.
Nuty zapachowe:
Głowa: piołun, goździk
Serce: róża, skóra, tytoń
Baza: kadzidło, paczula, ambra
Original: $13.57
-70%$13.57
$4.07Product Information
Product Information
Shipping & Returns
Shipping & Returns
Description
„Nie mam rąk, które pieściłyby moją twarz” – to nazwa, która jest wierszem i wyrokiem jednocześnie. Filippo Sorcinelli stworzył zapach inspirowany słynnym cyklem zdjęć Mario Giacomellego, przedstawiającym młodych seminarzystów bawiących się na śniegu. To perfumy o kontraście: czarne sutanny na białym puchu, beztroska młodość zderzona z ciężarem celibatu. To woń samotności wybranej świadomie, pachnąca surowością seminarium i ludzkim ciepłem, które musi zostać stłumione.
Charakter: Kontemplacyjny, dymno-tytoniowy, gorzki
Dla kogo: Dla estetów i fotografów, którzy rozumieją piękno czarno-białych kadrów. Dla osób szukających w perfumach głębokiego smutku i powagi. To zapach dla kogoś, kto potrafi nosić na sobie ciężar milczenia i historii.
To kompozycja, która „nie głaszcze”. Jest szorstka, męska i przejmująca. Sorcinelli zamknął we flakonie zapach starego kościoła, znoszonej skórzanej torby na modlitewnik i dymu, który wsiąkł w ubranie.
Otwarcie jest gorzkie i ziołowe – piołun (symbol biblijnej goryczy) miesza się z ostrym goździkiem, przypominając chłodne, zimowe powietrze na dziedzińcu seminarium. W sercu zapach staje się cięższy: skóra i tytoń tworzą gęstą, męską aurę, a kadzidło dodaje jej sakralnego wymiaru. Gdzieś w tle tli się róża – symbol duchowej miłości, ale tutaj jest ona sucha, niemal zasuszona między stronami brewiarza. Baza to paczula i słona szara ambra, które utrwalają ten obraz, zostawiając na skórze ślad nostalgii i surowego piękna.
Nuty zapachowe:
Głowa: piołun, goździk
Serce: róża, skóra, tytoń
Baza: kadzidło, paczula, ambra

















